Praca zdalna z zagranicy nie zawsze tworzy zakład podatkowy

Autor

Katarzyna Serwińska

Skontaktuj się z nami

Miejsce wykonywania pracy zdalnej może stanowić zakład podatkowy (permanent establishment – „PE”) pracodawcy tylko wtedy, gdy ma charakter stały oraz faktycznie służy prowadzeniu działalności przedsiębiorstwa. Jeśli pracownik wykonuje pracę z domu w innym państwie przez mniej niż 50% czasu pracy w dowolnym 12-miesięcznym okresie, co do zasady nie powstaje PE. Natomiast w przypadku osiągnięcia albo przekroczenia progu 50% konieczne jest zbadanie, czy istnieje gospodarcza przyczyna obecności pracownika w drugim państwie, np. obsługa lokalnych klientów pracodawcy, zarządzanie dostawcami, czynności wymagające kontaktu na miejscu lub praca w strefie czasowej ułatwiającej świadczenie usług dla konkretnych klientów.

Sam fakt, że pracownik przebywa za granicą z powodów osobistych, podobnie jak incydentalne wizyty u zagranicznych klientów, nie powodują powstania tam PE pracodawcy.

Powyższe wynika ze zmian do Komentarza do Modelowej Konwencji OECD, opublikowanych 19 listopada 2025 r., które po raz pierwszy szczegółowo odnoszą się do transgranicznej pracy zdalnej i jej wpływu na powstanie PE w kraju, w którym praca jest wykonywana. Należy jednak pamiętać, że choć Komentarz jest powszechnie uznawany za przewodnik do interpretacji i stosowania postanowień umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, to nie stanowi źródła obowiązującego prawa.

Warto również podkreślić, że powstanie PE w drugim państwie może wiązać się dla pracodawcy z obowiązkami podatkowymi w zakresie podatku CIT w tym kraju, w tym m.in. koniecznością wydzielenia dochodu przypisanego PE, zapłaty podatku oraz złożenia lokalnych deklaracji podatkowych.

Więcej artykułów o prawie HR w newsletterze – PRO HR Grudzień 2025