Ukrywanie kolegi „podbierającego” pieniądze z kasy uzasadnia dyscyplinarkę

2019.05.06

Na każdym pracowniku ciąży obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy. W ramach tego obowiązku mieści się nie tylko zakaz podejmowania działań godzących w dobro pracodawcy, ale również obowiązek informowania pracodawcy o wszelkich przypadkach nadużyć czy nieprawidłowości, o których pracownik ma wiedzę. Odmowa przekazania pracodawcy takich informacji uzasadnia pociągnięcie pracownika do odpowiedzialności, w tym rozwiązanie umowy. 
Pracownicy niejednokrotnie mają wiedzę o nieprawidłowościach w zakładzie pracy, ale nie chcą o nich mówić. Z różnych względów. Czasami celowo „ukrywają” kolegę czy koleżankę, a czasami po prostu obawiają się „łatki” donosiciela. Dlatego warto uświadamiać pracownikom, że nie tylko nie jest to donosicielstwo, ale ich obowiązek. Zaniechanie realizacji tego obowiązku może być przyczyną wypowiedzenia umowy, a w szczególnych przypadkach może być ocenione jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków, uzasadniające dyscyplinarkę. Przykładowo, jeżeli pracownik wie o nieuprawnionym pobraniu pieniędzy z kasy przez innego pracownika, ale nie zgłasza tego faktu przełożonym, dopuszcza się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Potwierdził to Sąd Najwyższy, w szczególności w wyroku z 5 marca 2007 r. (sygn. I PK 228/06). Tak samo należy oceniać zachowanie pracownika, który świadomie ukrywa działania na szkodę pracodawcy (np. kradzież towaru ze sklepu), chcąc „chronić” kolegę czy koleżankę.

Przekazanie informacji o nieprawidłowościach powinno nastąpić niezwłocznie, gdy tylko pracownik dowie się o nich, tak aby pracodawca mógł podjąć odpowiednie działania zaradcze. Jeśli pracodawca zwróci się do pracownika o podanie szczegółowych informacji dotyczących zgłoszonych naruszeń, pracownik ma obowiązek udzielić pracodawcy takich informacji zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą. Odmowa oznacza utrudnianie postępowania wyjaśniającego i może wiązać się z negatywnymi konsekwencjami dla pracownika. Dotyczy to nie tylko przypadków kradzieży czy niszczenia mienia pracodawcy, ale również innych nieprawidłowości, np. zachowań noszących znamiona mobbingu czy dyskryminacji. 

Negatywne konsekwencje może powodować również informowanie pracodawcy o nieprawidłowościach, które nie mają miejsca. Pracownicy postępują niekiedy w taki sposób, wykorzystując to jako element szantażu czy „kartę przetargową” do realizacji swoich indywidualnych interesów. Formułują ogólne zarzuty pod adresem pracodawcy, oczekując w zamian określonych korzyści (np. odstąpienia przez pracodawcę od decyzji o rozwiązaniu umowy). Dopytywani o szczegóły, nie są w stanie ich podać. Okazuje się bowiem, że żadne nieprawidłowości nie miały miejsca. Takie postępowanie oznacza w każdym przypadku naruszenie obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy i uzasadnia wyciągnięcie konsekwencji wobec pracownika. W szczególności, może być przyczyną rozwiązania umowy, także w trybie dyscyplinarnym.