Odbiór odpadów raz z tachografem, a raz bez. Kłopotliwy wymóg dla firm i kierowców

2019.01.11

Nie ma nic gorszego niż ułatwienia czy ulgi, z których nie można skorzystać. A z taką sytuacją w zasadzie mamy do czynienia w działalności firm odbierających odpady komunalne. Problem dotyczy obowiązku stosowania tachografów w śmieciarkach. Unijne przepisy, a w ślad za nimi polskie, pozwalają uwolnić się od tego wymogu tym podmiotom, które odbierają odpady z gospodarstw domowych. Problem w tym, że tak do końca nie da się zweryfikować, czy śmierci w kontenerach pochodzą od osoby fizycznej czy od przedsiębiorcy. Niejednokrotnie bowiem, zwłaszcza w miastach, firmy działają na parterze budynków mieszkalnych. Poza tym w wielu lokalach formalnie będących mieszkalnymi prowadzona jest działalność gospodarcza. I nawet gdyby kierowca ciężarówki miał przyglądać się każdej partii śmieci, którą odbiera, to i tak nie będzie w stanie zweryfikować, kto je wyprodukował, bo póki co worków z odpadami podpisywać nie trzeba — r. pr. Łukasz Kuczkowski komentuje dla Dziennika Gazety Prawnej. 

Artykuł dostępny jest tutaj.