Firma nie zbada dowolnie trzeźwości - komentarz Sławomira Parucha

2014.01.15

Firma nie zbada dowolnie trzeźwości

Przepisy nie pozwalają pracodawcom na przesiewowe prewencyjne sprawdzanie trzeźwości pracowników.

Tragiczne wypadki komunikacyjne skłoniły wielu pracodawców do rozważenia możliwości wprowadzenia przesiewowych badań pracowników głownie kierowców by uniknąć sytuacji gdy nietrzeźwy pracownik wyjedzie z pasażerami w trasę.

Okazuje się, że gdyby pracodawca chciał zastosować powszechnie obowiązujące przepisy dotyczące sprawdzania trzeźwości to w najlepszym razie oznaczałoby to paraliż firmy.

Podstawą do badania trzeźwości pracowników jest z dnia 26 października 1982 r.

o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (j.t. Dz.U. z 2012 poz. 1356 ze zm) oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz.U z 1983 Nr 25 poz. 117).

Po pierwsze podstawą do wszczęcia i zastosowania procedury sprawdzającej jest zawsze uzasadnione podejrzenie że pracownik przystąpił do pracy w stanie nietrzeźwym lub spożywał alkohol w trakcie wykonywania obowiązków. Wykluczona jest sytuacja w której wszyscy pracownicy mogą być uznani za osoby wzbudzające uzasadnione podejrzenie. Pracownik, którego pracodawca chce sprawdzić zgodnie z przepisami musi poznać okoliczności stanowiące podstawę decyzji o niedopuszczeniu go do pracy. Zatem każdy typowany do badania pracownik powinien zostać formalnie odsunięty od pracy. Co więcej badanie trzeźwości zgodnie z rozporządzeniem przeprowadza uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego czyli np. policja a pracodawca nie jest takim organem. Co więcej badanie takie jest wykonywane na żądanie pracownika. Pracodawca wiec musi wezwać policję a ta nie zawsze może przyjechać bardzo szybko. Z przebiegu badania sporządza się protokół. W którym należy opisać objawy lub okoliczności uzasadniające przeprowadzenie badania.

Może się więc okazać, że spełnienie wszystkich wymaganych przez prawo kroków w stosunku do wszystkich pracowników danej zmiany może trwać bardzo długo i wymaga zaangażowania przez pracodawcę sztabu ludzi. Oczywiście za czas stracony na badanie, oczekiwanie na policje itp. pracownikowi należy się pensja.

- Niestety obowiązujące przepisy nie pomagają pracodawcom w przeprowadzaniu prewencyjnych badań. W mojej ocenie warto, aby ustawodawca rozważył odformalizowanie procedury testu trzeźwości w stosunku do grup zawodowych od których wymagana jest pełna zdolność psychofizyczna w takich branżach jak np. służba zdrowia, transport czy też zapewnienie bezpieczeństwa – uważa Sławomir Paruch, radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski i współpracownicy.

Wyższe racje

Część pracodawców nie bacząc na sztywną literę prawa wprowadza w zakładowych przepisach rozwiązania określające sposób takiej doraźnej kontroli. W regulaminach pracy pojawiają się zasady przeprowadzania testów trzeźwości.

- Uważam, że takie próby zapobiegania podjęcia pracy przez osoby nietrzeźwe są jak najbardziej uzasadnione. Z praktyki wiem, że załogi często stosują się do takich wewnętrznych rozwiązań. Chociaż w przypadku sporu sądowego z pracownikiem który poniósł konsekwencje z powodu odmowy zrealizowania procedury niemającej oparcia w powszechnie obowiązujących przepisach istnieje ryzyko że sąd uzna iż pracodawca działał bezprawnie – wyjaśnia Izabela Zawacka, radca prawny kancelaria Wojewódka i wspólnicy.

Z kolei mec. Katarzyna Dulewicz, radca prawny, Partner CMS Cameron McKenna stoi na stanowisku że podstawą do przeprowadzania wyrywkowych badań trzeźwości mogą być ogólne przepisy bhp, które zobowiązują pracodawcę do odsuwania od pracy osób, które ze względu na swój stan mogą stanowić zagrożenie dla siebie i innych osób. Takie rozwiązania są stosowane w rafineriach, firmach farmaceutycznych itp.

Bezpieczna dobrowolność

Oczywiście w imię lojalności i dbania o dobro zakładu pracy i pracodawcy załoga powinna współdziałać z pracodawcą. Przejawem tego może być swoista umowa, kontrakt w którym zatrudnieni w danej firmie dobrowolnie godzą się na testowanie trzeźwości w oparciu o Zakładowa procedurę.

- Najlepiej gdy taka umowa jest wynikiem dialogu z załoga lub jej przedstawicielami. Konsultacje w tym zakresie powinny być prowadzone w oparciu o przepisy stosowane dla uzgadniania zakładowych regulaminów porządkowych. W procedurze będącej wynikiem konsultacji należy podkreślić, że poddanie się zasadom procedury jest dobrowolne i stanowi przejaw stosowania przepisów bhp i wzajemnej lojalności oraz koleżeńskich zasad współpracy. Procedura powinna określać zasady jej użycia i ewentualne konsekwencje związane ze stwierdzeniem nietrzeźwości – twierdzi mec. Sławomir Paruch.

Uwaga na godność

Badanie trzeźwości dotyka wrażliwej sfery związanej z dobrami osobistymi pracownika. Pracodawcy niezależnie od tego czy sprawdzają zatrudnionych w sposób formalny, czy nieformalny powinni pamiętać że są zobowiązani do poszanowania godność pracowników. Powinni wiec pilnować, by do badań nie byli typowani zawsze ci sami pracownicy a także by samo badanie nie wygadało jak polowanie.

Istotne jest także co się dzieje z wynikiem badania tzn. czy powinien być on ujawniony jedynie badającemu i badanemu oraz świadkowi czy powinien być sprawa publiczną.

Mecenas Sławomir Paruch stoi na stanowisku, że podanie informacji o nietrzeźwości danego pracownika nie będzie stanowić naruszenia jego dóbr, jeśli spełnione będą wymogi wprowadzenia procedury, o których mowa powyżej a sama procedura będzie zawierać stosowną treść i jej stosowanie będzie dobrowolne. Zdaniem mec. Parucha, w takim przypadku, bezprawne zachowanie polegające się na nietrzeźwości nie powinno być chronione prawem a ujawnienie informacji o nim pośród innych pracowników nie powinno wiązać się z negatywnymi konsekwencjami dla pracodawcy.

Z kolei Mec. Katarzyna Dulewicz uważa, że wynik badania potwierdzający stan nietrzeźwości nie powinien być podawany do publicznej wiadomości co więcej załoga nie musi wiedzieć, że był on podstawa uzasadniająca rozwiązanie umowy o prace bez wypowiedzenia z takim pracownikiem.

Pracodawca powinien jednak zadbać o to by badanie odbywało się w obecności bezstronnego świadka by w razie sporu mógł on potwierdzić okoliczności badania i jego wyniki.

http://raczkowski.eu/files/publikacje/dziennik_gazeta_prawna_b_2014_01_15_firma_nie_zbada_dowolnie_trzezwosci__pdf_k_p.pdf